Egzekucja PKP Cargo

Title
Przejdź do treści

Egzekucja PKP Cargo

Sekcja Zawodowa Infrastruktury Kolejowej NSZZ "Solidarność"
Opublikowane według Henryk Sikora · 24 Lipiec 2025
Informacje płynące z PKP Cargo S.A. potwierdzają „stabilny” proces restrukturyzacji zmierzający powolnymi krokami do likwidacji. Opinia społeczna od wielu miesięcy „karmiona” jest jedynie słuszną wiedzą o zaniedbaniach poprzednich zarządów tej spółki. Wszyscy już wiemy, że winą za całe zło, które prześladuje naszego towarowego, narodowego przewoźnika są wszyscy, którzy rządzili do 15 października 2023 r. To tak najkrócej, bo taki jest polityczny wyrok na tę spółkę.
I co się dzieje dalej? Jak zwykle w sytuacjach problemów finansowych karze się pracowników. W lipcu 2024 r. sąd otworzył postępowanie restrukturyzacyjne PKP Cargo. Wcześniej zarząd tej spółki zdecydował o przeprowadzeniu zwolnień grupowych, obejmujących do 30 proc. zatrudnionych tj. blisko 4 tys. pracowników.
„Bandyckie bezprawie” kwitło więc w poczuciu jakiejkolwiek bezkarności, a najbardziej uderzyło w członków „Solidarności”, których zwalniano niezależnie od ochrony którą mieli na podstawie obowiązujących ustaw. Było tak „praworządnie” pod sprytnym „parasolem” postępowania sanacyjnego więc wycinano czy ktoś był potrzebny czy nie potrzebny.
Blisko po roku od tamtych wydarzeń doczekano się oficjalnego planu restrukturyzacji PKP Cargo, w którym znowu jednym z kluczowych kierunków „ratowania” finansów spółki są następne zwolnienia grupowe (łącznie w dwóch terminach ok. 2400 pracowników), a także... sprzedaż, zdaniem władz zbędnego majątku.
Wyraźnie program uwypukla, że jakoś problem przychodów z działalności operacyjnej – podstawowej jakim są przewozy towarów wcale nie jest pierwszoplanowym. Pisanie i mówienie na publicznych spotkaniach o zbilansowaniu się spółki, albo o jej rozwoju można między bajki włożyć. Bo dokąd zmierza firma, która zwalnia ludzi i wysprzedaje posiadany majątek?
Kilka tygodni temu zarząd PKP Cargo rozpoczął dyskusję ze związkami zawodowymi o zasadach przeprowadzania zwolnień grupowych, oraz o możliwości ich ograniczenia poprzez zawieszenie niektórych zapisów zakładowego układu zbiorowego pracy. Podano także, że zgoda na zmiany w ZUZP nie daje gwarancji, że zwolnień grupowych nie będzie.
PKP Cargo w restrukturyzacji wypowiedziały ZUZP w 2024 r., ale okres wypowiedzenia sprawia, że dokument będzie obowiązywał do połowy przyszłego roku.
Wielkie kontrowersje wywołały również informacje, że zarząd PKP Cargo chce sprzedać wagony na złom... by nie dostały się w ręce konkurencji. Jak podawały media wśród nich są stosunkowo nowe (zaledwie kilkunastoletnie). Niektóre wagony z listy przeznaczonych na złom są do obsługi transportu intermodalnego (podobno nie zostały wykorzystane ani razu), a także wagony – platformy do przewozu czołgów (to pewnie ukłon do potrzeb naszego wojska).
Warto również wspomnieć o wdrażanych zmianach organizacyjnych zmierzających ostatecznie do utworzenia jednego pracodawcy – spółki w zamian za działające w terenie zakłady, które miały kompetencje pracodawcy. Zmiany te będą niebawem miały znaczenie dla pracowników, ich ilości (chodzi głównie o administrację zakładów), jakości obsługi, kodeksowych regulaminów, a także działalności związków zawodowych.
Półtora roku rządów nowej władzy i co? I nic nowego, do znudzenia ta sama narracja, ciągłe wskazywanie winnych, beznadzieja, pogłębiająca się zapaść finansów, bezradność i brak pomysłów oraz troski o narodowe jeszcze PKP Cargo. Skoro przez 100 dni „podniesiono Polskę z ruin”, to co przez 18 miesięcy nie można było cos dobrego zrobić w PKP Cargo? Bo „zasługę” utrzymania płynności finansowej i terminowych wypłat dla pracowników nikt już nie kupi.


2026. Sekcja Zawodowa Infrastruktury Kolejowej NSZZ "Solidarność". © Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wróć do spisu treści