Urealnić założenia do nowych zadań zwrotniczego!
Opublikowane według Małgorzata Jędrusik · 19 Marzec 2025
Tematem dyskusji było wdrożenie tego projektu i zmiana organizacji pracy zwrotniczego oraz pozyskanie kadr na stanowisko dyżurnego ruchu. Pan dyrektor przedstawił i omówił w formie prezentacji realizowany przez Spółkę projekt wdrożenia mobilnego zwrotniczego, który ma na celu usprawnić oraz poprawić jego warunki pracy, dostosować pracę do przemian jakie zachodzą w zakładach (m.in. coraz większe prędkości pociągów) oraz umożliwić podniesienie kwalifikacji zawodowych zatrudnionym pracownikom.
W ramach projektu korzyścią dla sekcji ma być uzupełnienie braków w zespole dyżurnych ruchu (powstaną głównie z powodów przewidywanych odejść na emerytury), a także pozyskanie nowych samochodów.
Pilotaż przeprowadzono w czterech zakładach, w: Olsztynie, Gdyni, Rzeszowie i Wałbrzychu. Zdaniem Spółki został on pozytywnie oceniony przez zakłady i pracowników. Zgodnie z założeniami projektu na obecną chwilę powstanie 79 zespołów mobilnych zwrotniczych zainicjowanych przez sekcje i zakłady, które miały swobodę w przygotowaniu propozycji, bez narzucania przez Centralę obszaru działania, a także czasu realizacji poszczególnych czynności wykonywanych przez zwrotniczego.
Prezentacja i opinie pokazują same plusy i zyski zarówno dla pracowników jak i pracodawcy, ale rzeczywistość nie jest już tak pozytywnie oceniana jak by się mogło wydawać. Według obliczeń czas na oględziny jednego rozjazdu to około 3,5 minuty - około 100 rozjazdów w czasie 12 godzin to średnia norma dla pracownika. Przejazd samochodem to niejednokrotnie około100 km w jedną stronę.
My jako związek nie jesteśmy przeciwni zmianom, ale chcemy, żeby czas pracy mobilnego zwrotniczego był dostosowany do rzeczywistych możliwości wykonywania czynności oględzin na przydzielonym obszarze. W niektórych miejscach zwrotniczy mobilny się sprawdza. Warunkiem jest realnie podejście do jego zadań, zaplanowanie czynności „na gruncie”, w zgodzie z przepisami BHP i instrukcją id-4, analizując krok po kroku, z oszacowaniem średnich czasów na wykonanie każdej czynności włącznie z rzeczywistymi czasami przejazdów.
Na spotkaniu przedstawiliśmy naszą analizę, którą przeprowadziliśmy na podstawie losowo wybranych lokalizacji zespołów mobilnych z naliczeniem czasu na każdą czynność. Wskazaliśmy, że propozycja czasu pracy na wykonanie powierzonych czynności jest zbyt krótka by ją zrealizować bezpiecznie i zgodnie z przepisami. Uważamy, że presja czasu spowoduje, że pracownicy będą wykonywać czynności byle jak, by zrealizować zadania, które muszą wykonać.
Podczas spotkania padło szereg pytań między innymi: czy przewiduje się zmiany przepisów w zakresie ograniczenia zakresu obowiązków zwrotniczego mobilnego jedynie do oględzin, bez konserwacji rozjazdów i usuwania drobnych usterek stwierdzonych podczas oględzin? Pytano także, kto by miał dokonywać konserwacji rozjazdów i w jakim składzie osobowym? Zadano również pytanie odnośnie sposobu ostrzegania mobilnego zwrotniczego, który będzie wykonywał swoje czynności w odległości wielu kilometrów od nastawni, co nie gwarantuje bezpiecznej komunikacji drogą radiową pomiędzy zwrotniczym mobilnym a dyżurnym ruchu. Na te pytania nie uzyskaliśmy jednoznacznej odpowiedzi, co pokazuje, że projekt wdrożenia mobilnego zwrotniczego ma luki i musi zostać dopracowany, tak aby zwrotniczy mógł w sposób bezpieczny i dokładny wykonać swoje obowiązki nie działając pod presją czasu. Spotkanie zakończyliśmy z nadzieją na ponowną analizę i rozważne podejście do poruszonych zagadnień. Życzylibyśmy sobie by wdrażany program był ewolucją a nie rewolucją.